KRÓTKO  O  MNIE    I   O  MOICH  ZBIORACH




Mam na imię Piotr, mieszkam na wyspie Uznam, w Świnoujściu.

Od 1998 roku moją pasją są bilety. Początkowo zbierałem je razem z córką, jednak w końcu wydoroślała, wyszła za mąż [ za .... a jakże, za kolekcjonera biletów] i teraz pozostałem na placu boju samotnie, w "sportowy" sposób rywalizując z kolekcją córki i zięcia. Ich zbiory można podziwiać na stronie: zbiory Agaty i Jacka .

Bilety zdobywam na różne sposoby. Największe możliwości stwarza wymiana biletów z innymi kolecjonerami z całego świata. W znaczący sposób w bileciki zasila mnie rodzina, znajomi. Trochę biletów zdobywam sam, tochę dostaję od nieznanych mi internautów, którzy przysyłają mi znalezione w swoich szpargałach bilety. Niewielka część zbiorów to zakupy, głównie na aukcjach internetowych.


    Pamiętaj - bilety to nie śmieci !  Nie wyrzucaj !   

Jeśli masz jakieś niepotrzebne bilety - napisz - ja je przygarnę .




Kolekcja

Moja kolekcja składa się z wszelkiego rodzaju biletów - zbieram wszystko, co jest biletem, a więc można tu znaleźć zarówno bilety komunikacyjne, sportowe jak i bilety wstępu na wszelkiego rodzaju imprezy (koncerty, dyskoteki, targi, giełdy...), wstępu do kina, muzeum, teatru, bilety upoważniające do zwiedzania różnych miejsc, budowli itp. Kolekcjonuję zarówno bilety polskie jak i zagraniczne.

Tak na poważnie zbieranie biletów zacząłem w roku 1998. Wtedy były to zbiory liczące kilkaset sztuk, ale i tak sprawiały sporo satysfakcji. Obecnie w moim posiadaniu jest ponad 68 000 biletów; każdy inny, z ponad 100 krajów świata, niektórych bardzo dla nas egzotycznych - Seszele, Antyle, Zimbabwe, Nadagaskar, Mauritius, Mozambik, Swaziland, Nepal, Tybet, Kajmany .... Najstarszymi biletami są bilety kolejowe z USA (South Carolina Rail Road Company) z 1873 roku oraz bilet wstępu "na trzy śpiewy" w Wilnie z 1850 roku. Najstarsze, najciekawsze bilety staram się systematycznie zamieszczać w dziale    KOLEKCJA

Do roku 2004 wszystkie bilety opisywałem i skanowałem. Jednak z powodu szybkiego rozrastania się zbioru oraz brakiem wolnego czasu musiałem zrezygnować z elektronicznego zapisu kolekcji.

Wszystkie moje zdobycze, jeśli tego wymagają ( a spora część niestety tak ), są doprowadzane do porządku (prostowane, czyszczone, płukane, prasowane ...itd) a następnie trafiają do odpowiedniego koszyczka. Każdy koszyczek to bilety innego działu tematycznego - transport, rozrywka, sport, budowle, zwiedzanie... W miarę wolnego czasu bilety z danego koszyka przechodzą kolejną selekcję ( np. bilety sportowe dzielę na poszczególne dyscypliny sportu) i potem trafiają na swoje miejsce w kolekcji. Bilet przechowuję w segregatorach. Na kartce formatu A4 robię nacięcia i wsuwam w nie rogi biletu. Kartka następnie wkładana jest do przezroczystej koszulki i wpinana do segregatora i.... już bilet prezentuje się na swoim honorowym miejscu. Proste, prawda ?

Największą bolączką jest brak miejsca na przechowywanie biletów - ok. 80 wypchanych segregatorów, szufladki, szuflady, pudła, pudełka, kartony, koszyki, pojemniki - i wszędzie ..... bilety. Bo przecież dochodzi jeszcze cała masa dubletów (biletów powtarzających się ) na wymianę - a tych będzie kilkaset tysięcy. Dobrze, że od przybytku głowa nie boli ...



Sporą część moich zbiorów można obejrzeć na innej stronie - aktualizowanej do roku 2005 - 12000 moich biletów


Kto zgadnie, co znajduje się w poniższych segregatorach, pudełkach i szufladach ?

               

               

Wielki szacunek dla tych, co odgadli - brawo.    Tak - tam są bilety....



              







E-mail :    piotr-56@wp.pl                          POWRÓT:          Strona główna